11 listopada 2020

EMOCJE A STAN SKÓRY

Jak działają na skórę przeżywane przez nas emocje? Czy nasza psychika, to jak się czujemy, z czym mierzymy się na co dzień, może mieć wpływ na jej wygląd i kondycję? Skóra, to organ łączący dwa światy – zewnętrzny z wewnętrznym i to właśnie na niej widać skutki przeżywanych emocji; tych pozytywnych, jak choćby stan zakochania, jak i negatywnych, do których należy przede wszystkim stres. Jak się to objawia?

***Stres, a zdrowie*** Stres, określony został przez WHO (Światowa Organizacja Zdrowia), jako choroba stulecia. Może przyspieszać pojawienie się zaburzeń związanych z tarczycą, cukrzycą czy nadciśnieniem. Występujący przewlekle stres może być dla organizmu naprawdę wyniszczający. Groźny jest przede wszystkim dla osób podatnych na niego i nieradzących sobie z sytuacjami stresogennymi. Zaburza funkcjonowanie układu immunologicznego, powodując zmniejszenie produkcji limfocytów we krwi, co przekłada się na spadek odporności na stany zapalne i inne choroby, także somatyczne (o podłożu emocjonalnym). Stresogenne mogą być różne sytuacje, jednak wiele z nas nie zdaje sobie nawet sprawy, że jest pod permanentnym wpływem stresu. Do stresorów zaliczają się nawet takie z pozoru błahe sprawy jak nieporozumienia, spóźnienia, drobne konflikty, deficyt czasu (czyli to co odczuwamy chyba wszyscy, ciągłe poczucie „gonienia własnego ogona”). Jednak kiedy nawet taki z pozoru niewielki stres towarzyszy nam codziennie, również może być szkodliwy. ***Jak działa stres na skórę?*** Stres może oddziaływać na skórę wielorako. - odwadnia naskórek i pogarsza koloryt skóry - liczne badanie potwierdzają, że długotrwałe napięcie może powodować powstawanie wykwitów trądzikowych (zwłaszcza jeśli stresowi towarzyszą inne czynniki, takie jak skłonności genetyczne, zła dieta, nieodpowiednia pielęgnacja) – stres może być tu czynnikiem zapalnym - w wyniku stresu, komórki naskórka są gorzej dotlenione, skóra nie pozbywa się produktów przemiany materii, a także nie otrzymuje cennych składników, które transportowane są wraz z limfą – dlatego skóra jest ziemista, poszarzała, przesuszona i bardziej podatna na pękanie naczynek krwionośnych - objawy stresu widoczne „gołym okiem”, to zmęczenie wypisane na twarzy, podkrążone oczy, często zasiniona okolica wokół oczu Objawy skórne, które pojawiają się jako skutek stresu to najczęściej trądzik (ale też między innymi atopowe zapalenie skóry, łojotokowe zapalenie skóry, łysienie plackowate, łuszczyca, egzema). Pacjentom dermatologicznym często towarzyszy poczucie wykluczenia (jestem inny, nie wyglądam tak jak wszyscy), winy (może robię coś źle?), odrzucenia (skoro nie pasuję do „kanonów piękna”, czuję się gorszy), niepokoju (skąd biorą się moje problemy ze skórą?), wstydu i izolacji (wszyscy patrzą na moją skórę, wiem że wygląda inaczej, wolę być sam). Te uczucia związane z niedoskonałościami ciała potęgują stres i zamyka się błędne koło. *`Czy wiesz, że istnieje taka dziedzina nauki, jak psychodermatologia? Łączy ona wiedzę z pogranicza psychiatrii i dermatologii. Zajmuje się psychiatrycznymi efektami leczenia dermatologicznego, jak również dermatologicznymi skutkami ubocznymi leczenia psychiatrycznego.`* ***Zadbaj o swoje emocje*** Nie da się całkowicie wykluczyć stresu ze swojego życia. Jednak ważne jest balansowanie go i znalezienie sposobu na wyciszenie emocji. Czy to poprzez ćwiczenia – na przykład oddechowe, jogę, medytację czy inny sport. Aktywność fizyczna jest doskonałym sposobem na zredukowanie stresu. Jeśli borykasz się z problemami skórnymi, zadbaj nie tylko o skórę, ale przede wszystkim o swoje wnętrze. Nawet najdroższe kosmetyki o wspaniałym składzie nie pomogą na problemy skórne, jeśli cierpią Twoje emocje. Być może pomocna będzie psychoterapia, która pomoże Ci się z nimi uporać? Pamiętaj, że co by się nie działo, Twoje ciało jest wystarczająco dobre. Kochaj je, przytul siebie i bądź dla siebie łagodna. ***A co z emocjami pozytywnymi?*** Żeby nie było tak ponuro, na zakończenie dodam, że na wygląd skóry mają wpływ także pozytywne emocje! Czy pamiętasz te chwile, kiedy byłaś zakochana i słyszałaś „masz to wypisane na twarzy?”. Ale co to właściwie oznacza? Nie tylko szeroki uśmiech, który pojawia się automatycznie na myśl o ukochanym. Miłość wprawia w ruch hormony, które sprawiają że skóra wygląda jak „upiększona”. Potwierdzają to nawet lekarze dermatolodzy! Jeśli stan skóry pacjentki diametralnie się poprawia, pytają o to co wydarzyło się w jej życiu uczuciowym. Ludzie w fazie zakochania są szczęśliwi, a to obniża poziom stresu. Oksytocyna wydzielana podczas chwil we dwoje, wprawia w świetny nastrój. Nic dziwnego, że promieniejmy! I to właśnie takich, radosnych chwil i jak najmniej stresu Wam życzę ☺

Magda, Feminine

Znajdź mnie >

COPYRIGHTS © 2020 PEACHEE.ME