11 lipca 2020

Kolagen na zmarszczki… Wielka ściema…

Kupiłaś krem z kolagenem? Muszę Cię zmartwić.. Niestety nie zmniejszy Twoich zmarszczek! Zamiast stosowania kolagenu, zadbaj o… swoje fibroblasty.

Tak, to prawda. Kremy zawierające kolagen nie pomogą na zmarszczki. Czujesz się rozczarowana? No jak to… producent przecież mówi… obiecuje… No tak, czego producenci nie obiecują? 😉 Na szczęście jestem ja i przychodzę z odsieczą edukacyjną – po to żebyś wiedziała jak odpowiednio wybierać kosmetyki. Dzisiaj na tapet: KOLAGEN. Dlaczego kremy z kolagenem nie działają? Cząsteczka kolagenu jest zbyt duża, żeby przeniknąć przez wierzchnie warstwy skóry i ulokować się tam, gdzie spełni swoją rolę. Są jednak produkty, które mogą wspomóc powstawanie kolagenu w skórze (o tym pod koniec). Zarówno włókna kolagenowe jak i elastyna to białka. Tworzą one swego rodzaju rusztowanie dla skóry, która „podpierając” się na nich jest napięta i elastyczna. Mniej włókien kolagenowych i elastyny = bardziej wiotka skóra – a to wiąże się z powstawaniem zmarszczek. Jak i gdzie powstają włókna kolagenowe? Włókna kolagenowe i elastyna powstają w fibroblastach, czyli komórkach skóry właściwej. Z wiekiem, fibroblasty stają się niestety mniej produktywne. A to oznacza, że już po 25. roku życia fibroblasty powoli zaczynają się rozleniwiać… Zatem… musisz zatrzeć łapki i do dzieła! Postymuluj sobie fibroblasty! 😉 Jak stymulować fibroblasty?! Odpowiednia dieta. Jeśli chcesz naturalnie stymulować produkcję kolagenu w skórze, a co za tym idzie, mieć piękniejszą cerę, powinnaś mieć dietę bogatą w miedź oraz witaminy C, E i A. Witaminy te uczestniczą w syntezie (czyli powstawaniu) włókien kolagenowych. Domowa pielęgnacja. Witamina C. Badania wykazały, że dostarczana do skóry w stężeniu 5-15% zauważalnie zwiększa produkcję kolagenu typu 1 i 3, czyli tych, które nas najbardziej interesują! Witamina A, czyli retinol! To witamina, której działanie jest poparte wieloma badaniami! Retinol przedostaje się do skóry właściwej i bierze udział w powstawianiu włókien kolagenowych. Masaże – zarówno te wykonywane dłońmi jak i różnego rodzaju rollerami. Niedawno na moim profilu na [instagramie] opowiadałam Ci o miedzianym dermarollerze. Jego karbowana powierzchnia idealnie pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, dodatkowo poprawia też krążenie krwi. To oznacza, że „odprowadzasz” toksyny do węzłów chłonnych – dzięki temu pozbywasz się opuchlizny, a Twoja skóra jest piękna i promienna. Czy dbasz o swoje fibroblasty? 😉 Brzmi jak z kosmosu! Ale nie jest… dlatego zawsze o nich pamiętaj!

Martyna

Znajdź mnie >

COPYRIGHTS © 2020 PEACHEE.ME